Rok 1980 był ostatnim rokiem rządów Edwarda Gierka. Sytuacja gospodarcza PRL stale się pogarszała. Kolejne podwyżki cen stały się przyczyną fali strajków, które wybuchały od 1 lipca 1980 r. Domagano się głównie podwyżek płac. Władza, spełniając zazwyczaj te żądania, jedynie chwilowo uspokajała sytuację. 14 sierpnia 1980 r. w Stoczni Gdańskiej im. Lenina rozpoczął się strajk okupacyjny, na którego czele stanął działacz WZZ Lech Wałęsa. Obok postulatów ekonomicznych pojawiły się również żądania przywrócenia do pracy Lecha Wałęsy i Anny Walentynowicz, zwolnionej za niezależną działalność związkową. Żądano też budowy pomnika ofiar Grudnia ’70. Od następnego dnia, w geście solidarności z gdańskimi stoczniowcami, zaczęły strajkować kolejne zakłady, więc kiedy 16 sierpnia, po ustępstwach władz stoczni, Wałęsa rozwiązał strajk, spotkało się to ze sprzeciwem części robotników. Protest był kontynuowany. W nocy z 16 na 17 sierpnia utworzono, pod przewodnictwem Wałęsy, Międzyzakładowy Komitet Strajkowy. Już 18 sierpnia swoich reprezentantów miało w nim 156 zakładów. Wśród 21 postulatów MKS znalazło 7 politycznych. Domagano się m.in. zgody na utworzenie wolnych związków zawodowych. Podobne żądania stawiano w Szczecinie, gdzie od 18 sierpnia strajkowało wiele zakładów. Kolejne strajki wybuchały już nie tylko na Wybrzeżu, ale w całej Polsce, m.in. na Górnym Śląsku, w podwarszawskim Ursusie, czy we Wrocławiu.

W dniach 30 i 31 sierpnia oraz 3 września przedstawiciele władzy podpisali z przedstawicielami strajkujących zakładów porozumienia, na mocy których 17 września utworzono, a 10 listopada zarejestrowano NSZZ “Solidarność”. Była to największa nie tylko w historii PRL, ale całego tzw. bloku wschodniego, niezależna od władz komunistycznych organizacja. Już w dniu powołania związku w jego szeregi chciało wstąpić ponad 3 miliony ludzi. Władze nie zamierzały na dłuższą metę tolerować zaistniałej sytuacji. Traktowały ją raczej jako przejściowy kompromis. 6 września miejsce Edwarda Gierka na stanowisku I sekretarza KC PZPR zajął Stanisław Kania.

“Solidarność” nie była klasycznym, branżowym związkiem zawodowym. Akces do niej zgłaszali nie tylko robotnicy, ale też intelektualiści, dziennikarze czy ekonomiści. Jej struktura była zbliżona do struktury partii politycznej (podział według regionów, a nie klucza branżowego). Z czasem związek, wraz z organizacjami satelickimi, przerodził się w ruch o charakterze społeczno-niepodległościowym, wchłaniając lub usuwając w cień dotychczasową opozycję demokratyczną. Pod koniec 1980 r. zrzeszał już ok. 9 milionów członków. Pierwszą manifestacją siły i zdyscyplinowania “Solidarności” był zorganizowany 3 października strajk ostrzegawczy. Był on odpowiedzią na lekceważenie przez komunistów postulatów płacowych oraz blokowanie rejestracji związku. Kolejne strajki i manifestacje nie były jednak jedynym zmartwieniem partii. Część członków PZPR zasilała szeregi “Solidarności”, a w samej partii zaczęły się tworzyć tzw. struktury poziome, sprzeciwiające się dotychczasowemu centralizmowi demokratycznemu.

Atmosfera w Polsce była napięta. Przeciąganie liny pomiędzy “Solidarnością”, której siłą było olbrzymie poparcie społeczne i groźba wywołania fali paraliżujących strajków, a KC PZPR, który nie do końca wiedział, w jaki sposób przywrócić status quo ante, wymuszało kolejne niewygodne dla partii kompromisy.

Moskwa domagała się od Warszawy zdecydowanych działań w walce z „kontrrewolucją”, jednocześnie jednak wielokrotnie zapewniała, że interwencja podobna do tej z 1968 r. w Czechosłowacji nie wchodzi w grę. Polscy komuniści mieli sami uporać się z “Solidarnością”.

Rozpoczęto przygotowania do ostatecznej rozprawy ze związkiem. Już w sierpniu 1980 r. rozważano wprowadzenie stanu wojennego, jednak wtedy od zamiaru tego odstąpiono, a raczej odłożono go na bardziej dogodny termin.

18 października 1981 r. I sekretarzem KC PZPR został, zachowując dotychczasowe funkcje, premier i minister obrony narodowej – gen. Wojciech Jaruzelski. W tym czasie sytuacja gospodarcza PRL była już dramatyczna, a społeczeństwo polskie zmęczone. Odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację władze obarczały “Solidarność”.


asos_logo

Projekt dofinansowany ze środków Programu Rządowego na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020